Pierwszy post w nowym miejscu. Nie ma powodów by zwlekać, chęć pisania pali mnie ogromnie - zaczynamy. Im mniej mam czasu, tym bardziej chce mi się wycinać, kleić, wymyślać - tak więc powstają moje pomoce, które nie wiem jeszcze jak zostaną przyjęte w przyszłości. Sama za siebie trzymam kciuki. Rybki to bardzo przyjazne istotki. Zabawa, bo tak zwykłam nazywać ćwiczenia, banalnie prosta: bierzemy rybkę, wymawiamy głoskę i szukamy dla niej domku z głoską, która brzmi tak samo lub jak w tym przypadku - jest odbiciem głoski. Zabawa skierowana na etap utrwalania głoski w sylabach otwartych i zamkniętych. Dodatkowo kształcimy kontrolę słuchową jeżeli w zabawę zostanie silnie wciągnięty logopeda. W takim wypadku to my podajemy "nazwy" domków, a dziecko kontroluje czy dobry to domek czy też nie. Do wyboru domek-kamyczek, roślinka, rafa koralowa, piasek i jaskinia (którą ucięło).